25
Cze
2020

Moje senegalskie zapasy. Edward Porembny, Anna Siwek.

Jak wiesz, mieszkałem w Dakarze, stolicy tego afrykańskiego kraju, prawie przez rok, kręcąc tam film dokumentalny pt. Madame Tyson.  Dziś, kiedy myślę o tamtym okresie, mam tysiące skojarzeń. Przed oczami migają mi barwne sukienki wysmukłych kobiet, czarne buzie dzieciaków z urwisowato błyskającymi białkami oczu, muskularne ciała chłopaków podnoszących sztangi na piaszczystych dakarskich plażach. Widzę sznury zdezelowanych samochodów, nowoczesne hotele górujące nad miastem, a obok posklecane z byle czego stragany i szpetne mury domostw na przedmieściach. W uszach słyszę uliczny rwetes, warkot silników i zawodzenie muezinów, wzywających wiernych na poranną modlitwę. To wszystko miesza się w jakiś barwny konglomerat – mozaikę biedy i bogactwa, surowej natury i wkraczającej w nią powoli, acz brutalnie, betonowej cywilizacji.

Miałem okazję zobaczyć na własne oczy tę cząstkę Afryki i jako filmowiec robiący tam film dokumentalny, i jako zwyczajny biały człowiek, Europejczyk, którego los rzucił w tamte strony”.

 

Ten fragment to początek naszej najnowszej książki „Moje senegalskie zapasy”. Początek podróży, którą serwuje nam te nietuzinkowe 238 stron.  To nie jest książka, która mogłaby się zacząć od słów „Miałam farmę w Afryce u stóp gór Ngong”. Jest to książka o kontynencie, który od jakiegoś czasu formuje się, w mniejszym lub większym stopniu, sam. O współczesnej Afryce, bez sentymentów rodem z przewodnika. Jest to książka o Europejczyku – doświadczonym filmowcu, twórcy robiącym w Senegalu film.  Film o silnej kobiecie, trzymającej młodych, potężnych senegalskich zapaśników w ryzach, a jest nią Madame Tyson. Madame Tyson jest ucieleśnieniem mitu self – made woman. Rodząc się w USA byłaby pierwszą kobietą prezydentem tego kraju albo wielkim graczem na giełdzie. Rodząc się w Europie uczyniłaby z zapasów sport narodowy np. we Francji. Żyjąc w Senegalu realizuje senegalską wersję tego snu, równie ciekawą, ale jednak inną – więc będzie to również książka o różnicach.  Jest to również opowieść o tym jak ten filmowiec, Edward Porembny, musiał się  nauczyć  biznesu po senegalsku, aby móc tworzyć na Czarnym Kontynencie. I to z powodzeniem. Nasz bohater zmagał się z jądrem ciemności w sobie (który z twórców nie ma czasem dość), i tym otaczającym go dookoła.  Powstał uniwersalny podręcznik dla filmowca działającego w ekstremalnych warunkach.  O jego zapasach z inną kulturą i wiecznie niespinającym się budżetem. Obowiązkowa lektura dla przyszłych producentów. Nie byłoby tej opowieści, gdyby nie udział Ani Siwek. Potężny udział w słowie. Nie ma dobrej historii bez narracji. Nie ma dobrej historii bez osoby, która ją „ustali” i nada jej formę. Spisując tę historię Ania oddała klimat ich wspólnych z Edwardem rozmów, uzupełniając je własnymi wrażeniami z podróży do Senegalu i informacji o tym kraju. Solidna dziennikarska robota.

Edward dodatkowo, co czyni go rasowym filmowcem, widzi świat kadrami. I te „kadry” Wam udostępniamy pod postacią 24 pocztówek ze zdjęciami Edwarda z tyłu książki.

 

Drogi Czytelniku… oddajemy w Twoje ręce publikację niezwykłą.

Wydawca.

 

Podziękowania od Edwarda Porembnego:

Aii Asé, Wojtkowi Kobalczykowi za pracę przy obróbce zdjęć

Kess Bohan, Jackowi Gruszce za zdjęcia

Pako Sarr, Alexandre Cornu za współpracę

 

 

 

Copyright © by Edward Porembny & Anna Siwek, 2020

Copyright © for this edition Wydawnictwo Blue Bird, 2020

Projekt graficzny i łamanie: Ryszard Kajzer / Zerkaj Studio

Redakcja: Agnieszka Kwaterska / e-DYTOR

Korekta: Alina Kurkus

Redaktor techniczny: Leszek Marcinkowski

Książka z serii wydawniczej

Druk: Drukarnia Pozkal

Wyprodukowano na papierze: Alto 1.3 Naturel 100 gsm

Wydawca: Wydawnictwo Blue Bird,

imprint wydawniczy Art&Law Karolina Wojciechowska

ul. Linneusza 8/19

03-489 Warszawa

www. wydawnictwo-bluebird.pl

mail: biuro@wydawnictwo-bluebird.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone

ISBN 978-83-932593-3-5

Wydanie I, Warszawa 2020

Liczba stron: 238

Cena: 44,90 PLN

Zostaw komantarz